Najpierw jasna oferta, dopiero potem efekty wizualne
Użytkownik po kilku sekundach powinien wiedzieć, czym firma się zajmuje, komu pomaga i co ma zrobić dalej. Jeżeli pierwszy ekran opiera się wyłącznie na ogólnym haśle, nawet ładny projekt może nie przełożyć się na zapytania.
Najlepsze strony firmowe zwykle nie próbują komunikować dziesięciu rzeczy naraz. Jeden główny komunikat, jedno główne CTA i logiczne przejście do usług są czytelniejsze niż rozbudowany slider lub kilka równorzędnych komunikatów.
Każda ważna usługa potrzebuje własnej podstrony
Jeżeli firma wykonuje kilka różnych usług, warto opisać je osobno. Użytkownik trafiający z Google może wtedy od razu dostać odpowiedź na konkretną potrzebę, a wyszukiwarka lepiej rozumie strukturę serwisu.
Strona główna powinna prowadzić do usług, usługi do powiązanych poradników i realizacji, a artykuły z powrotem do właściwych ofert. Tak powstaje naturalne linkowanie wewnętrzne.
Formularz, telefon i email muszą być mierzalne
Ruch bez informacji o zapytaniach daje niepełny obraz. Warto mierzyć wysłanie formularza, kliknięcie numeru telefonu i ważne CTA, a przy kampaniach zachowywać źródło leada.
Analityka nie powinna zbierać treści wiadomości ani danych osobowych jako parametrów zdarzeń. Do pomiaru wystarczy informacja, że określona akcja wystąpiła.
Mobile i szybkość są częścią sprzedaży
Na telefonie użytkownik powinien zobaczyć ofertę i CTA bez walki z menu, zbyt małym tekstem czy ciężkimi animacjami. Optymalizacja zdjęć, CSS i JavaScriptu wpływa nie tylko na wyniki techniczne, ale też na to, czy klient w ogóle dotrze do formularza.
Jeżeli chcesz zobaczyć podejście oparte na projekcie, kodzie, SEO i analityce w jednym wdrożeniu, sprawdź stronę autora.